leibo's tags:
leibo reads (1):
Who's reading leibo (0):
  • Currently, no one

Jeszcze dwa zakręty..."


Funkcję komendantki szczepu przejęła druhna Bogumiła Kosior, mając za zastępcę druhnę Bernardetę Tomczyk.

Zimą szczep wyjechał do Karłowa na biwak. Właściwie nie byłoby w tym nic szczególnego poza tym, że w Górach Stołowych akurat była porządna zima, która sprawiła, że harcerze szli z plecakami ze Ścinawki Średniej, a potem drogą stu zakrętów, w śniegu po kolana... Zawarte w tytule słowa drużynowych miały przekonać harcerzy, że niedługo dojdą na miejsce. Ostatni dotarli około godz. 23:00. Nie zmienia to jednak faktu, że było przyjemnie. Następnego dnia harcerze jeździli na sankach, budowali śnieżne rzeźby, śpiewali podczas kominka i... kompletnie przemoczeni zdążyli na pociąg do Wałbrzycha czekający w Kudowie, do którego udało się im dotrzeć dzięki uprzejmości żołnierzy, którzy zaopiekowali się plecakami, przewożąc je na dworzec.

Rok harcerski 1989/90 zaowocował powstaniem nowej drużyny prowadzonej przez dawnego członka czterdziestki i siedemnastki - druha Wojciecha Dudkę - o nazwie SQBI (32 WDH). Owa drużyna znalazła się na obozie w Wilczu (komendantem obozu był wówczas druh Przemek) razem z innymi drużynami. Tu po raz pierwszy na obozie szczepu pojawili się ludzie spoza organizacji, poprzydzielani do poszczególnych drużyn - głównie to oni dostarczali kadrze obozu różnych problemów, z którymi należało sie uporać (wystarxzy porozmawiać z druhną Benią na temat Jasia i Maniusia...). Na tym obozie w ostatnią noc rozwiązano 17 WŚDHS QPi2.

Po akcji letniej druhna Bogucha z tego samego powodu, co jej poprzednicy, złożyła pełnioną funkcję, by zamienić się na sznury z druhną Benią.


del.icio.us Digg reddit StumbleUpon

Comment on "Historia XII Szczepu DHiZ "Q""

dating (Click to add tags below)

(Separate tags using commas, for example: New York, dating, vegetarian)
Comment Anonymously

lone wolf walks the empty avenues of dawn.
sees things here and there, forgotten or unknown.
he's neither happy nor sad, or sorry or mad
it's neither good nor bad. it just is.
not a fad, not for food or gold....
Online dating is becoming a pain in the rear....
This has to do with women of the Gulf coast, around Fl, Al, Ms.
You have to love em, there usually nicley shaped with nice tan's, and that southern accent just sweeps you off your feet. My preference is the brunettes, there the sexiest but yes blond...
I thought I was running the show, calling the shots. Turns out all I was is delusional....
i hate my husband....